Obserwatorzy

środa, 26 października 2011

gray jersey and snake's pants.

hej! w końcu udało mi się zrobić jakieś zdjęcia. Możecie mnie śmiało linczować, za to, jak leniwie prowadzi się mój blog. ochy achy.  

Co do dzisiejszego setu, tytułowe leginsiory są stylizowane na takie w wężową skórkę, nie są aż tak świecące ani wetowe, dlatego czasami zakładam je do codziennych stylizacji. Często zestawiam je tak jak dziś- z tunikami i długimi swetrami. 


















wrap/szalik; tunic/tunika- H&M
jersey/sweter- Street One 
pants/leginsy- Mango
bag/torebka, shoes/buty- all 


;*** 

czwartek, 20 października 2011

dustcoat!

Mój beżowy prochowiec mam już ze 3 lata. Nadal podoba mi się jego fason, kolor i to, że można go łączyć w wiele przeróżnych stylizacji. Jednak, że jest on bardziej wiosenny aniżeli jesienny i jego materiał nie jest zbyt gruby, wymaga uzbrojenia pod spodem, jeżeli chce się go założyć później niż u schyłku lata.

btw. mam słabą frekwencję z postami. wszystko przez to, że póki co mam ciężki czas na uczelni (ahh, tygodnie b mnie dobijają, szczególnie ich saaamiusieńki środek ). Nie mam w tym czasie ochoty na strojenie się i wymyślanie udziwnionych stylizacji, stąd kolejny basicowy zestaw.

;***









płaszcz/dustcoat- United Colors od Benetton
blazer/ marynarka- Zara Basic
pants/spodnie- H&M
shoes/buty- deichmann

piątek, 14 października 2011

Bitter Sweet + pseudoLity!

Cześć kochani! W końcu udało mi się zebrać jakiś materiał na posta... Mówię "w końcu", bo prawda jest taka, że przez to zimno, które panuje na dworze nie mam ochoty w ogóle kombinować ze stylizacjami i moje outfity przybierają postać jesiennych zwyklaków. Tyle, że zamiast cienkich sweterków noszę grube, długie i obszerne swetrasy ;)
Co do dzisiejszego setu to nie ma się co rozpisywać. Nie ja pierwsza połączyłam uroczą koronkę z ostrymi dodatkami jakimi zdecydowanie są ramoneska czy buty stylizowane na campbellowe Lity (które swoją drogą kosztowały mnie sporo nerwów i nie jestem do końca pewna czy problemy z nimi dobiegły końca, ale nie, nie chce mi się teraz o tym pisać, a Wam czytać :)) W każdym razie miałam zamiar tak jutro pokazać się na imprezie, na którą wybieram się do Krakowa, jednak moje kochane pieski urządziły mi niezły wycisk... Pościg w błocie i innych substancjach tego typu, co poskutkowało tym, że sukienka jest w brązowe a rajstopy w szare łaty. ;]

















btw.  też Wam się wydaje, że ta sukienka jest zdecydowanie, za krótka? W żadnym wypadku nie stronię od mini spódniczek i takich tam, ale zawsze kiedy mam na sobie tę sukienkę, a właściwie kiedy się w niej oglądam na zdjęciach mam wrażenie, że wyglądam, jakbym zapomniała spódniczki, spodenek albo spodni... hmn, może jednak powinnam pomyśleć nad zastąpieniem rajstop leginsami...



+ filmik promujący after party po student campie w Krkowie i Wawie! ; ) (zasłonili nas napisami ale tańczymy ;D)



lace dress,  shoes- allegro
jacket- cubus



 Pozdroouściski dzióbki! 
;****



poniedziałek, 10 października 2011

rain over me

Czapka oprócz walorów estetycznych staje się też baaardzo pożyteczna przy panujących warunkach atmosferycznych (szczególnie jak się nie ma parasola, bo się wszystkie gubi!), za to wybór koturn peep toe, nie był najtrafniejszym pomysłem. Zmarzłam jak cholera, gołe stopy dały się we znaki, mam nadzieję, że się przez to nie pochoruję, bo czeka mnie baardzo ciekawy weekend!











cap/czapka; bag/torebka- H&M
leather jacket/ skórzana kurtka; skinny jeans/rurki- Vero Moda
blouse/bluzka- nn
wedges/koturny- sequinshoes.pl

piątek, 7 października 2011

tika takaaaaa tika tum

Kolejny jesienny zwyklak w moim wydaniu. Do znudzenia maltretuję Was szortami. Dziś jednak w połączeniu z grubymi rajstopami.... Zastanawiam się jaki outfit wykombinować na dzisiaj.. Od rana leje, i mnie, jako osobie niemającej parasola może być całkiem ciężko, a właściwie mokro dostać się na uczelnie ;D

+ kolejny seans z samowyzwalaczem + sesja przy rzeczach brzydkich i brzydszych ;d
















blazer- Bershka
top- H&M
shorts- H&M
wedges- all


;))