Cześć i czołem! hmn, mało w tym roku odczuwa się świątecznej aury, o ile się nie jest w supermarkecie/centrum handlowym albo innym megaustrojonym miejscu, albooo na miejskiej wigilijce! ;)) Właśnie wczoraj wybrałam się z rodzinką na tego typu event, a że nie ubrałam się jakoś super ciepło, to też odczułam na własnej skórze "uroki" bezśnieżnej, bo bezśnieżnej ale jednak zimy. (( ;
Ps. dzisiejsze zdjęcia są średniej jakości... i obawiam się, że teraz (czyt do wiosny:P) będą się tu pojawiać tylko takie, z domowego zacisza ;) Jakoś trzeba sobie radzić :P
PS2. Jakoś nie mam dzisiaj weny na rozpisywanie się na temat outfitu... hmn, buty widzieliście w ostatnim poście, kiecka też się już kieeedyś pojawiła....
sweater - H&M
hat- nn
leather skirt- vintage
bag- New Yorker
wedges- Deezee
;))))))
;************* <3