Heejka ;)) przeproszki kochani, za to, że mnie tak długo nie było i że tak Was zaniedbałam.. ;** Nie miałam za bardzo czasu, bo przez ferie wciąż była w rozjazdach.. M.in. wybrałam się do Szczyrku jeździć na desce ;D a że był to mój pierwszy raz na tego typu sprzęcie (nie licząc jabłuszka) to się nieźle poobijałam. W prawdzie, do tej pory się do końca nie pozbierałam. ;P co do zestawu to dziś w odcieniach szarości i czerni. Nie ma słońca, więc nie mam jakoś ochoty na kolorki...
btw. Idę w najbliższym czasie na 2 przebierane imprezki. Na sobotnią fristajlową już mam pomysł, jednak na jutrzejszy półmetek w stylu lat 20 słabo... Brakuje mi jakiegoś boa czy frędzli..;/ Macie jakieś propsy? ;>
Wearing: ZARA Jacket | Vero Moda sweater | Promod worker boots | leather pants | Bershka top