Wyjazdy studenckie

Obserwatorzy

wtorek, 23 sierpnia 2011

golden shoe. we'll still have the summer after all! ;)

ah ah, powróciło do nas lato! I choć do mojej szafy wciąż wpadają nowe, jesienne zdobycze, to nawet nie przychodzi mi na myśl ich z niej wyciągać! Jednak muszę przyznać, że od czasu do czasy nachodzi mnie myśl, że fajne będą pierwsze jesienne stylizacje, płaszczyki, botki, zakolanówki... Mija ona jednak na tyle szybko, o ile sobie przypomnę, że jesień i zima będą trwały więcej niż miesiąc. Póki co ogromnie się cieszę, że mogę ubierać się w leciutkie spodenki, zwiewne spódniczki etc. i korzystać z uroków lata, które chociaż pod  koniec okazało łaskawość ;)

btw. Buty, które dziś mam na sobie swego czasu zebrały masę negatywnych recenzji na portalach modowych. Teraz idealnie wpisują się w trend srebrnych i złotych błyskotek. Jednak moja para przeżyła w zeszłym roku parę imprez i jest totalnie zR.I.P.owana. ;DD



















top, shoes/buty- H&M
spodenki- sh, DIY
belt/pasek- Adidas


Zapraszam do lajkowania mnie na facebooku, jeśli macie ochotę! ;)) K L I K !

sobota, 20 sierpnia 2011

good morning sunshine

Więc dziś szybciuttki post, nie ma co tak pięknego dnia marnować na ślęczenie przed komputerem (co i tak cały czas robię oh ah...).
Monochromatyczna stylizacja. Czarn-biały deseń ożywiony różem.

btw. długo szukałam okrągłych okularów, ostatnio znalazłam jedynie takie w rossmanie, w całkiem przystępnej cenie, niestety nie jest to do końca to czego chciałam, jak się nie ma co się lubi...













dress/sukienka- Amisu, New Yorker
platforms/platformy- nn 
ring/pierścionek, sunglasses/okulary- rossman 



Aaa, i zapraszam na moją aukcję -> klik , na której znajdziecie do kupienia spodnie z tego posta ;))

buziorki! ;*

piątek, 19 sierpnia 2011

Houston, we have a problem!

Dziewczyny, mam problem! Muszę wybrać stylizację do projektu "w świecie wirtualnych szaf", który zostaje wydawany jako książka i kompletnie nie wiem, które zdjęcie posłać... A może zrobić coś nowego...  w takim razie co?

Wstawiam zdjęcia z moich setów, piszcie, który Wam się najbardziej podoba, i który najlepiej pasuje do tej akcji, pls! ;))


1.
 2.
 3.
 4.
 5.
 6.
 7.
 8.
 9.
 10.
 11.
 12.
 13.
 14.
 15.
 16.























17.























18.


Po więcej zdjęć z każdego zestawienia, odsyłam do konkretnych postów ;))

A więc jaki jest Wasz typ?

xx,
Clau! ;*

środa, 17 sierpnia 2011

lakiero-żel, manicure hybrydowy ;))

Hej kochani! ;* dziś wróciłam z kilkudniowego pobytu w Szczyrku, o dziwo nie udało mi się zrobić żadnych zdjęć a już na pewno nie takich, które prezentowałyby jakiś konkretny outfit. Także, dziś post z nieco innej beczki.  

Na pewno każda z Was ma już czasem dość codziennego malowania paznokci, czekania aż lakier wyschnie, wkurzania się na co rusz to nowe odpryśnięcia. Ja znalazłam rozwiązanie tych problemów. Mianowicie, jest to tytułowy lakier hybrydowy. Działa na tej zasadzie, że potrzebuje się do jego utwardzenia lampy UV, a pod niego  nakłada się lakierowo-żelową bazę. Producent zapewnia 14 dniową trwałość, ja mogę powiedzieć, że u mnie było to znacznie więcej niż 2 tyg. a manicure trzeba było poprawić ze względu na widoczne odrosty. 

Jak to zrobić?

  1. Odtłuścić naturalną płytkę paznokcia. 
  2. Delikatnie zmatowić płytkę paznokcia.
  3. Nałożyć cienką warstwę BASE-TOP. Utwardzić w lampie UV 1- 2 min. Lepką warstwę przemyć Cleanerem.
  4. Nałożyć warstwę UV Gel Polish Kolor (wybrany kolor) i utwardzić w lampie 2 min. Nie przemywać Cleanerem. Powtórzyć czynność dla uzyskania głębszego koloru.Nie Przemywac Cleanerem.
  5. Nałożyć warstwę BASE-TOP dla nadania połysku. Utwardzić w lampie uv 1-2 min i przemyć Cleanerem.
  6. Dla nadania intensywniejszego połysku można użyć polerki.


Ja osobiście utwardzam sobie tylko płytkę paznokcia samą bazą (powtarzam czynność 2 razy), po czym nakładam zwykły lakier, który nie schodzi, ani nie odpryskuje jak na naturalnej płytce. Przez to nie muszę mieć x kolorów lakierów hybrydowych, a tylko używam zwykłych, które już mam, i które nałogowo kupuję. Trzeba pamiętać jedynie o tym, żeby lakier (kiedy się znudzi kolor) zmywać zmywaczem bezacetonowym!

Jedyną wadą, którą póki co odkryłam jest to, że lakiero-żel powinien (zdaniem producenta) schodzić po namoczeniu acetonem.... Niestety tak się nie dzieje. Lakier co prawda mięknie, ale całkowicie nie da się go w ten sposób usunąć, a trzeba spiłować. Jest to natomiast tak cienka warstwa, że nie ma z tym żadnego problemu. 



Ja używałam lakiero-żelów marki C&C, które można z łatwością kupić na allegro. Dostępne są też całe zestawy, razem z lampą UV, jest to jednorazowy, ale moim zdaniem zwrotny wydatek (ok 200zł), ponieważ za wizytę u kosmetyczki w celu wykonania manicure'u hybrydowego trzeba zapłacić ok 40 zł.

to tyle, mam nadzieję, że wytrwaliście do końca... 
buziaczki, 
Clau! ; ))