Obserwatorzy

sobota, 21 maja 2011

less serious!

Moją ciemno-miętową marynarkę kupiłam w zeszłym roku. Jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę, bo choć lubiłam ją już wcześniej, i często gościła w moich stylizacjach, to dopiero teraz idealnie wpisuje się w aktualne trendy. 
Przyznam, że gdy pierwszy raz usłyszałam o trendzie megamocnych kolorów i zobaczyłam pierwsze promujące je lookbooki, byłam nie do końca przekonana. Po beżach, brązach, camelach, kolorach nude i pastelach, które były moimi ulubieńcami przez parę sezonów, przepełnione wieloma mocnymi kolorami na raz stylizacje kojarzyły mi się z gorącymi 13stkami. Teraz natomiast mój apetyt na wesołe, kolorowe outfity rośnie... Poluję więc na marynarkę w soczystym oranżu lub różu!  ;)) 



Marynarka, bluzka, spodnie, bransoletki- H&M
buty- deichmann 






backstage. 




fot. Jennifer P.
gościnnie wystąpiła moja brudna ale koochana Nelli! <3  



ten kawałek dodaje mi pozytywnej energii, która jest mi teraz zdecydowanie potrzebna, ponieważ coraz bliżej sesja, coraz bliżej sesja... ;o 

2 komentarze:

  1. Ładny zestaw , fajne zdjęcia .
    Psiak uroczy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny zestaw :)
    Piękny kolor marynarki
    Zapraszamy do nas
    ...J&M...

    OdpowiedzUsuń

thanks for visiting my blog and leaving a commennt!
xoxo! <3