Obserwatorzy

wtorek, 24 maja 2011

put on the frill!

Dzisiaj outfit z serii tych raczej bardziej wyjściowo-eleganckich. Byłam świadkiem na bierzmowaniu mojej siostry, tak więc założyłam bluzkę z dość sporym żabotem, która bardzo mi się podoba, jednak nie jest przeze mnie często wykorzystywana do codziennych setów- wydaje mi się po prostu zbyt szykowna i elegancka, ot akurat pasująca na na wyjścia wymagające wyraźnego dress code'u. 
Do tego spódnica z podwyższonym stanem, pantofle, mała kopertówka, wszystko utrzymane w kolorach nude (oprócz butów, ponieważ nie wiem jakim cudem, ale nie dorobiłam się jeszcze żadnych szpilek w cielistym kolorze) i zestaw gotowy. ;))  

bluzka- bebe
spódnica- chaloc
kopertówka- tally weijl
buty- deichmann
bransoletki- house
zegarek- stradivarius


















Bardzo lubię tę piosenkę, teledysk też ;)) 

3 komentarze:

  1. Śliczny zestaw! Bardzo ładna bluzka i świetna torebka.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładne dodatki !!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ohh my God...Claudia...the number one..

    OdpowiedzUsuń

thanks for visiting my blog and leaving a commennt!
xoxo! <3